Orkiestra Symfoniczna

Chcesz aby orkiestra symfoniczna brzmiała, To nie zabieraj smyczków skrzypkom, Pozwól wiolonczeli cichutko płynąć, Niechaj rytm nadaje kontrabas! Ale wycisz trąbki, te najgłośniejsze… One tylko zakłócą piękno harmonii, Bo przecież chcesz dyrygować orkiestrą, A nie kiepskim kołem wiejskich trębaczy…

Myśli moje – dobrze mi z wami

Zastukałam do siebie i drzwi sobie otworzyłam… wcześniej nie wiedziałam, że są drzwi, nie miałam kluczy, nie znałam drogi. Bałam się, że będzie tam pusto. Myślałam, że wnętrze skrywa tylko jakąś nieodgadnioną czarną stronę mojej osoby. Teraz wiem, że gdy stoję przed lustrem widzę tylko część samej siebie. To co w środku okazało się piękne….
Czytaj dalej

Woodstock! Jedziemy!

Jestem na największym festiwalu, jestem i co? I co ja widzę? Tłumy ludzi, nieznane tereny, drzewa, trawę, trochę błota, tłumy, kawałek wolnej polanki i znowu tłumy. Jakież to dla mnie zderzenie podczas gdy większość czasu jestem sama sobie. Tu ktoś macha, za chwilę ktoś krzyczy, śpiewa, snuje się, zatacza, tańczy. Ktoś przebiegł przed moją twarzą…
Czytaj dalej

Jestem tutaj!

Myślę, że jestem bo przecież widzę, Tutaj coś słyszę, gdzieindziej poczuję. Chodzę, dotykam, mówię, śpiewam, piszę, Skaczę, biegam, krzyczę, śmieję się i płaczę… Ale czym to jestestwo skoro nie tylko działaniem? Czym dusza moja, czym wiara, czym miłość? Czym człowiek drugi skoro nie jest bratem? I jego – wobec mnie –  złe postępowanie? Jak nieba…
Czytaj dalej

Moja znajoma – samotność

Wsłuchuję się w słowa samotności, Bo stłumić ich nie sposób… Witam ją jak najwierniejszą przyjaciółkę, Bo mam pewność, że zawsze będzie przy mnie… I nawet jeśli przyjdzie silniej I będzie dłużej, chcąc pozostać stale. Podam jej dłoń z ciężkim sercem I będę z nią, będę wytrwale… Dniem się mijamy, wieczory są nasze, Dla niej to…
Czytaj dalej

Do nieba

Trzymać się liny prostej, której koniec zaczepiony jest w niebie. I nie odpuszczać, nie! Nie poddawać się już więcej! To na tej linie zawieszać każdy nowy dzień, coraz wyżej i wyżej a niebo będzie na każdym etapie. Mimo iż zdarzy się chmur kłębek po drodze, który zakryje prostotę i umysł nagle zakołuje, warto odczekać, a…
Czytaj dalej

Otworzyłam się na miłość…

Ktoś mi kiedyś powiedział: Otwórz się na miłość! Otworzyłam się. Całodobowo. Myślałam, że to będzie samoobsługa… Skądże znowu! To bardziej jak brazylijski sklep z chińską literaturą przyjmujący tylko węgierskie forinty. Nie kupisz bo masz tylko złotówki. Chińskiego nie znasz więc niepotrzebne Ci takie książki. A co najważniejsze do Brazylii za daleko i drogie bilety na…
Czytaj dalej

Nie kochamy

Miłość ma dwa oblicza, a raczej my sami je kreujemy. Dzielimy się na tych co pragną miłości, bo nigdy jej nie zaznali i na tych, którzy mieli jej za wiele i od niej uciekają. Tęsknimy za tym co niezaznane, nie mając miłości albo posiadając jej niepewną cząstkę w nadmiarze. Nie kochamy i nie staramy się…
Czytaj dalej

Sekunda

Sekunda – właśnie odeszła w niepamięć, odejdzie następna a za nią kolejnych kilka milionów. Ile sekund jest jeszcze przed nami? Czy warto się nad tym zastanawiać? Siedzieć z zegarkiem w dłoni i patrzeć na leniwą wskazówkę, która przeskakuję z miejsca na miejsce. Dla tej wskazówki to całe życie, ale każdy ruch jest nowy, bo w…
Czytaj dalej

Wspinaczka

Kolejna wyprawa przede mną, cieszę się za każdym razem ale boję się, że nogi moje odmówią mi posłuszeństwa. Każdy chce  zdobywać szczyty i cieszyć się z osiągnięć, ale nie każdy ma świadomość jak ciężka jest to praca. Zabieram ciężki bagaż i zmęczenie, jestem spragniona i wyczerpana. Mimo to cieszę się z ponownego startu. Jest to…
Czytaj dalej