Nowe początki

Moje serce znowu upadło, Uderzając z impetem w głowę. Otrzeźwiając moje myśli , Wymazując resztki zakochania. To nie miłość, nie uczucie, Lecz iluzja i nadzieja. I niech będzie, że straciłam, Że znów cierpię, ciężko dycham. Niech mnie wita tylko słońce, Niech raduje uśmiech ludzi, Nowe bez Ciebie początki, Nowe noce, dni, wieczory. Odejdź całkiem, już…
Czytaj dalej

Oh, kochany!

Wiosną jesteś w listopadzie, Zbędne mi są ciepłe gacie. Dziś wieczorem Ci postawie, Polską wódkę, tuż po kawie. Przymknij proszę swoje oczy, Gdyż mój urok cię zaskoczy. I nie trzeźwiej, może w cale? Bo już jesteś po zawale. Zjemy barszczyk i krokiety, Wiedz – upiorę Twe skarpety. Mam wideo, telewizor, Będzie pięknie, będzie miło. Rano…
Czytaj dalej

Dziękuję, postoję…

W sumie dziękuję postoję… Z boku, w krzakach, na innej planecie. Jestem w obcej galaktyce, odległej o setki milionów lat świetlnych gdy mówisz o rzeczach nibyważnych… O rzeczach mniej niż materialnych. W ogóle gdy się odzywasz… Chcesz coś wnieść, chcesz coś przekazać, kogoś naprostować, a kogoś naprawić… Jestem daleka od zrozumienia. Zrozumienia Twojej postawy. Prędzej…
Czytaj dalej

Na nowo

Pochylam się aby pozbierać moje myśli, Na moje nieszczęście były kryształowe… Będę je składać długimi godzinami, Albo szybko postaram się o nowe… To co upadło, już kompletne nie wróci, Mimo mych starań, nic z tego nie będzie… Godzę się zatem i wstaję z podłogi, Zaczynam kolejny rozdział mojej księgi…

Trudy życia codziennego

Mijam setki ludzi, nieznanych, zagubionych, uśpionych. Oni nie wiedzą po co przyszli, mimo iż cel został zapisany. Możemy tak codziennie, a czasem nawet musimy. To nawyk, uzależnienie, potrzeba potrzeby. Zmęczeni, pełni werwy, pijani, zakochani. Z nadwagą, niedożywieniem, bez zębów, bezmyślni. Rzucam gdzieś wzrokiem, by uchwycić niezbędne i pcham ogromny wózek wypchany nadzieją na szybki koniec….
Czytaj dalej

Orkiestra Symfoniczna

Chcesz aby orkiestra symfoniczna brzmiała, To nie zabieraj smyczków skrzypkom, Pozwól wiolonczeli cichutko płynąć, Niechaj rytm nadaje kontrabas! Ale wycisz trąbki, te najgłośniejsze… One tylko zakłócą piękno harmonii, Bo przecież chcesz dyrygować orkiestrą, A nie kiepskim kołem wiejskich trębaczy…

Myśli moje – dobrze mi z wami

Zastukałam do siebie i drzwi sobie otworzyłam… wcześniej nie wiedziałam, że są drzwi, nie miałam kluczy, nie znałam drogi. Bałam się, że będzie tam pusto. Myślałam, że wnętrze skrywa tylko jakąś nieodgadnioną czarną stronę mojej osoby. Teraz wiem, że gdy stoję przed lustrem widzę tylko część samej siebie. To co w środku okazało się piękne….
Czytaj dalej

Woodstock! Jedziemy!

Jestem na największym festiwalu, jestem i co? I co ja widzę? Tłumy ludzi, nieznane tereny, drzewa, trawę, trochę błota, tłumy, kawałek wolnej polanki i znowu tłumy. Jakież to dla mnie zderzenie podczas gdy większość czasu jestem sama sobie. Tu ktoś macha, za chwilę ktoś krzyczy, śpiewa, snuje się, zatacza, tańczy. Ktoś przebiegł przed moją twarzą…
Czytaj dalej

Jestem tutaj!

Myślę, że jestem bo przecież widzę, Tutaj coś słyszę, gdzieindziej poczuję. Chodzę, dotykam, mówię, śpiewam, piszę, Skaczę, biegam, krzyczę, śmieję się i płaczę… Ale czym to jestestwo skoro nie tylko działaniem? Czym dusza moja, czym wiara, czym miłość? Czym człowiek drugi skoro nie jest bratem? I jego – wobec mnie –  złe postępowanie? Jak nieba…
Czytaj dalej

Moja znajoma – samotność

Wsłuchuję się w słowa samotności, Bo stłumić ich nie sposób… Witam ją jak najwierniejszą przyjaciółkę, Bo mam pewność, że zawsze będzie przy mnie… I nawet jeśli przyjdzie silniej I będzie dłużej, chcąc pozostać stale. Podam jej dłoń z ciężkim sercem I będę z nią, będę wytrwale… Dniem się mijamy, wieczory są nasze, Dla niej to…
Czytaj dalej